środa, 13 marca 2013

Rozdział 1


21 Marca
Wiele wydarzyło się przez te dwa miesiące. W ferie zmarł mój tata, to był wielki ból, który nadal odczuwam. Po tym fakcie postanowiłam założyć ten pamiętnik, aby zapisywać w nim wszystko i za kilka lat wspomnieć te wszystkie wydarzenia.
Może kiedyś przestanę płakać. Może, co jakiś czas będę Tatę wspominała dobrze, bez jakichkolwiek łez.
Odsuwam smutki na bok. Dzisiaj dzień otwarty. W następnym roku otwierają nową klasę w naszym liceum. Miał być to profil z językiem Hiszpańskim. Uczniowie mieli mieć 6 godzin lekcyjnych w tygodniu. Już zaczynam zazdrościć tym, którzy przyjdą do tej klasy. Uwielbiam język Hiszpański, bardzo łatwo mi się uczy tego przedmiotu, ale czasu nie cofnę. Jestem w klasie lingwistycznej i mam tylko dwie godziny tego wspaniałego języka, natomiast Angielski mam z najgorszą, wredną nauczycielką świata. Opowiem kiedyś indziej o niej, a teraz lecę do szkoły, bo moja przyjaciółka, Anne, mnie zabije, jak się spóźnię.

Zamknęłam zeszyt oprawiony w czarną okładkę z naklejką w kształcie czerwonej, elektrycznej gitary i schowałam przedmiot w szafce nocnej, która stała obok mego łóżka. Przekręciłam w szufladzie kluczyk i ukryłam go w szkatułce.
Chwyciłam plecak i zeszłam na dół do kuchni. Oczywiście mojej mamy już nie było. Zostawiła tylko kartkę, że wróci później. Nalałam sobie sok, szybko wypiłam napój, a potem założyłam turkusowe trampki i wyszłam z domu.
                                                         
-Spóźniałaś się, Nicol!- oburzyła się Anne, kiedy weszłam do sali.
-Przepraszam, kochana, ale autobus mi uciekł. W końcu pięć minut się spóźniłam.
-Dobrze, odpuszczam ci, ale teraz chodź mi tu pomóż rozstawiać i powiesić dekoracje.
Kiwnęłam głową. Przyjaciółka podała pudełko z pinezkami i podeszła do tablicy z wielkim rysunkiem czarnego byka. Stanęłam obok niej i podawałam szpilki, a drugą ręką przytrzymywałam obraz, aby się nie spadł, póki nie zostanie przypięty.
Po przyczepieniu zwierzęcia oraz kilku flag i wstążek rozstawiłyśmy nachosy z sosami.
Do sali weszła nasza wychowawczyni. Przechadzała się po klasie, aby zobaczyć czy wszystko jest w idealnym stanie. Z Anne stałyśmy jak wryte.
-Bardzo pięknie to urządziłyście.- oznajmiła po długiej chwili. Odetchnęłam z ulgą. Nauczycielka wyszła, a po chwili wróciła z gimnazjalistami, którzy chcieli po wakacjach chodzić do tej szkoły. Miałyśmy wtedy opowiadać im jak to jest w naszym liceum. Moim zdaniem to było najgorsza część tego spotkania…
 ---------------------------------
Heej. Nowy blog oraz pierwszy rozdział przeżyć Nicol. Byłam przeciwna zakładać bloga z opowiadaniem, ale raz się żyję, więc ryzykuje. Po prawej stronie macie polecane przeze mnie blogi. Mam nadzieję, że również i tam zajrzycie. Mile widziane komentarze :)

13 komentarzy:

  1. Wreszcie jakiś blog dostosowany do mojego ekranu Full HD. Plus dla ciebie. Niestety nie gustuję w blogach z opowiadaniami. Wolę poczytać coś praktycznego, inspirującego. Zapraszam na mojego bloga: thext.blogspot.com

    P.S. Usuń weryfikację obrazkową przy dodawaniu komentarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Hahha, dobrze :D Dziękuje za oznajmienie o tej witrynie. Tak to bym nie wiedziała, że jest :D

      Usuń
  2. Ej no super nam wyszło! wygląda świetnie! oby tak dalej! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie super a najbardziej mi sie podoba to że występuje ktoś o imieniu "Anne":) Na prawdę fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny blog chociaż zazwyczaj nie czytam takich blogów to ten mi się podoba :)
    by: ★иυтєℓℓα♥ z zapytaj.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Troszkę krótki ten rozdział, ale da się przeżyć ;D
    Pisz dłuższe ! :>
    Ogólnie ladnie tu, te śliczne pastelowe kolorki ^^

    llookingforhappiness.blogspot.com/ - zapraszamm ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. Krótki rozdział, ale bardzo dobry. Podoba mi się Twój styl, piszesz tak... fajnie? :) Czekam na kolejne rozdziały, gdyż może być ciekawie :)

    http://hitori-chan.blogspot.com/
    http://pandoraheartsandlizzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajebiście piszesz, nie przestawaj!

    OdpowiedzUsuń