środa, 13 marca 2013

Rozdział 2


22 marca
Wczorajszy dzień był męczący. Z Anne cały czas odpowiadałyśmy na pytania. Miałyśmy jedynie 5 minut przerwy. Ech, te liceum kiedyś mnie wymęczy, ale plusem tego było, że nie musiałyśmy iść na lekcje, jak reszta klasa.
Wczoraj również stała się niebywała rzecz, kiedy wróciłam do domu. Na gadu-gadu miałam powiadomienie od mojego kolegi, który był rok starszy. Chodzi do tej samej szkoły, ale wracając do wiadomości od niego. Zapytał się mnie czy nie poszłabym z nim na miasto po szkole. Oczywiście, że się zgodziłam. Nie miałam żadnych sprzeciwów. W końcu to miało być zwykłe spotkanie. Nie jakaś randka. Na pewno nie. Ja i randka? Pff.. to przeciwieństwo, jak... woda i ogień. Ech… mam nadzieję tylko, że Leon (tak się nazywa) nie weźmie to za „niezwykłe spotkanie”.
Idę się szykować. Błagam Pamiętniku trzymaj kciuki za mnie!

Siedziałam na murku przy fontannie na mieście. W tym miejscu umówiłam się z Leonem. Spojrzałam kolejny raz na zegar, była punkt siedemnasta, a jego nadal nie było. Przygładziłam moją falowaną spódniczkę sięgającą prawie do kolan. Musiał zmienić plany!, pomyślałam. Mieliśmy iść po szkole, ale zapomniał, że ma trening. Och, no trudno.
Zjawił się po pięciu minutach. Usiadł koło mnie i przepraszał za spóźnienie.
-Nic się nie stało.- powiedziałam poczym się uśmiechnęłam. Jego błękitne oczy działały na mnie hipnotyzująco. Każda dziewczyna w szkole się w nim kochała, ale się nie dziwiłam. Był dobrze zbudowany, wysoki, oczy nieziemskie i a włosy ciemne. Na dodatek były roztrzepane. Jego urok mnie nie pociągał, ale cóż nie byłam tak jak inne. One latały za każdym dobrze zbudowanym chłopakiem, a ja za każdym razem musiałam wysłuchiwać Anne, która należała do tej grupki.
-Może wejdziemy do kawiarni, tu naprzeciwko? Słyszałem, że mają dobrą kawę- zaproponował chłopak.
-Czemu nie?- posłałam mu uśmiech. Chłopak odwzajemnił gest, wziął mnie za rękę, co bardzo miło mnie zaskoczyło, i pociągnął mnie w stronę małej kawiarenki.
Weszliśmy do środka. W wewnątrz wyglądała pięknie. Ciemne meble, jasne ściany. Było dużo zajętych stolików, ale udało nam się jeden upatrzyć. Usiedliśmy przy oknie. Moim zdaniem był to najpiękniejszy kącik w tym budynku.
-Dzień Dobry państwu. Zdecydowali się państwo na zamówienie?- zapytała młoda kelnerka, która była ubrana w jasną sukienkę, a pasie miała przywiązany fartuch. Czarne włosy wspięła w wysokiego koka. Nawet nie zauważyłam, kiedy podeszła do nas.
-Dwie kawy poprosimy- zamówił Leon. Dziewczyn zapisała zamówienie w małym notesiku i odeszła.
-Muszę na chwilę do toalety- oznajmiłam po chwili. Chłopak kiwnął głową. Wstałam i skierowałam się w stronę barku. Przy nim stała ta sama kelnerka, co nas obsługiwała.
-Przepraszam, gdzie jest tutaj toaleta?- zapytałam.
-Po lewej stronie- odparła i wskazała mi dłonią duże, drewniane drzwi z rysunkiem patyczaka w sukience.
-Dziękuje.
Skierowałam się w stronę łazienki. Niespodziewanie poczułam lekkie uderzenie w głowę, a następnie się przewróciłam. Byłam zdezorientowana.
-Bardzo przepraszam. Nie chciałem- usłyszałam męski głos. Spojrzałam na osobę, która mówiła do mnie. Chłopak był wysoki, miał ciemne włosy, a oczy zielone, jak liście. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Zamurowało mnie.- Pomogę ci wstać.
Wyciągnął dłoń. Podałam mu rękę i z jego pomocą wstałam. Uśmiechnął się, a następnie poszedł w stronę drzwi wyjściowych.
-Nic ci się nie stało, Nicol?- zapytał Leon, który znalazł się szybko przy mnie. Nie odpowiedziałam mu. Tylko patrzyłam za śladem, którym wyszedł tajemniczy chłopak. 

----------------------

Siema ;*. Jak widzicie to drugi rozdział. Dwa rozdziały w jeden dzień :D. Mam nadzieję, że nie znudziliście czytając to i długość odpowiada :). Komentujcie i odpowiadajcie na pytanie w ankiecie po prawej stronie :))

9 komentarzy:

  1. ładnie, ciekawie piszesz, błędów nie zauważyłam.. długość jednak jeszcze za krótka. :) ogólnie fajny blog, będę odwiedzać.
    http://duszewemgle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za tak miłe słowa. Oczywiście odwiedzę twojego bloga. Rozdziały będę pojawiać się może codziennie lub co dwa dni :))

      Usuń
  2. Fajny i ciekawy rozdział. Czekam na kolejne :)
    Zajrzysz?
    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. masz bogate słownictwo, ogólnie jest okej.



    ѕмєяfєткα , ♥ Z ZAPYTAJ. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. łął, super piszesz, chyba nicol sie zauroczyla, ciekawe co bedzie dalej, :)


    Jeśli masz ochotę, to zapraszam Cię na drugi rozdział mojego nowego opowiadania : na-drodze-do-szczescia.bloog.pl. Będzie mi miło zobaczyć twój komentarz pod dwójeczką. :-) Pozdrawiam, Jaga20098 :*

    OdpowiedzUsuń
  5. dopiero dzisiaj znalazłam tego bloga i żałuję ... że nie odnalazłam go wcześniej! Świetnie piszesz, podoba mi się Twój język, składność zdań ^^ Na pewno zajrzę tu jeszcze ;D hm ... kiedy next rozdział? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... rozdziały będą dodawane, codziennie lub co 2-3 dni. Jeśli miałoby dłużej to informacja się na ten temat pojawi :))

      Usuń
  6. Zaciekawiło mnie to. Świetnie piszesz. Jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz fajny styl pisania. Nie jest to nudne, przewidywalne, jak większość tego typu tekstów. Gratuluję talentu i trzymam za Ciebie kciuki! Będę częściej odwiedzał Twój blog, bo warto! :)

    Jeśli miałabys ochotę również wyrazic opinię na temat mojego bloga byłoby mi bardzo miło :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń